26.10.2011

I'M THE DESIGNER OF MY OWN CATASTROPHY

Dzisiaj nareszcie wstawiam post, do którego zdjęcia były robione prawie 2 miesiące temu (także mam na nich jeszcze kulminacje wakacyjnej opalenizny). Jeszcze nigdy nie miałam takiej obsuwy czasowej, ale mam sentyment do tych zdjęć, bardzo je lubię, więc nie mogłam z nich zrezygnować. Są niesamowicie klimatyczne i mam z nimi związane bardzo miłe wspomnienia (a tak ściślej to z fotografem, za którym bardzo już tęsknię - Miyo Dębicka). Oddają charakter przejściowy między latem a jesienią, ubierania się warstwowo, czyli idealnie na wahania temperatury.
Tymczasem dzisiaj zaczyna się Fashion Week, dlatego też wybieram się na Galę otwierającą łódzki tydzień mody. Już nie mogę się doczekać! Jutro postaram się dodać notkę z dzisiejszego dnia.
Enjoy!

ENGLISH: Today finally I'm adding a note where the pictures were taken almost 2 months ago (as I still have  tan after summer). I like them very much, so I couldn't pass them up and I'm publishing it at the moment. They are incredibly climate, and I assiciated with them fond memories (more with the photographer, whom I miss very much now - Miyo Dębicka). They reflect the nature of the transition between summer and fall, dressing in layers, which is ideal for temperature fluctuations. Meanwhile, today begins Fashion Week, which is why I'm going to the opening gala. I can't wait for it! Tomorrow I'll try to add a note of this event. Enjoy!


pics by Miyo Dębicka

31 komentarzy:

  1. Wyglądasz super, miałaś piękną opaleniznę :-)
    Skąd spódnica?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna spódniczka ;) Uroczy zestaw.
    Zapraszam na: http://mojmalyswiatmody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Cię w takich kobiecych stylizacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sweter jest boski<3
    zazdroszczę Fashion Weeku, czekam na jakąś relację:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale Ty jesteś ładna ! bedziesz na całym faszyn łiku? ; )

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam do oddania/odsprzedania zaproszenie na pokaz Oli Kmiecik na łódzki Fashion Week. Godzina 15:00 piątek! www.effect-placebo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. totally loving this outfit! You look gorgeous with that lipstick, great color! :)
    //www.fashion-ice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś po prostu cudowna! Robisz wspaniałe stylizacje, świetnie wyglądasz. Tak formułujesz zdania, że chciałoby się czytać i czytać.
    Kocham tego bloga i Ciebie, Karolino. :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję <3
    Tak będę na całym bo tego wymaga moja praca ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. no no jaka opalenizna, tylko po zazdrościć!;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nooo kochana, pięknie byłaś opalona :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygladasz cudownie!

    Aga

    www.ileftmyheartinsfblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. nieziemskie zdjęcia no i super opalenizna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczna ta spódniczka

    www.behindthedoorofhate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale kobieco i yyy... nonszalancko (:D) w tym poście! :))

    piękny zestaw, ukradłabym Ci tę spódniczkę.

    OdpowiedzUsuń
  16. zajefajne zdjęcia i look! ale czemu ten post dodajesz dopiero teraz?? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. martiliciuos - nie wiem, zawsze jakoś zapominałam o tych zdjęciach, nie miałam na nie czasu i odkładałam na potem:) no i tak wyszło, że znalazłam dla nich chwilę dopiero teraz :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny sweter i romantyczna spódniczka. Bardzo ładnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie szkoda Ci skóry ? przecież to spalenizna a nie opalenizna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy - no byłam mocno opalona, fakt :) ale bardzo lubię sam proces opalania się i spania na słońcu, więc tak wyszło:) a praktycznie całe wakacje byłam nad morzem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale ładnie ; - )

    OdpowiedzUsuń
  22. Sweter jest świetny . Bardzo pasują Ci czerwone usta. Zapraszam do mnie i liczę na rewanż :)
    http://stylefashion-annia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń