6.11.2013

9 FASHION WEEK POLAND - OUTFITS

Poniżej możecie zobaczyć jak byłam ubrana podczas dziewiątej edycji Fashion Week Poland - a konkretnie w czwartek, piątek i niedzielę :) Zdjęcia z soboty wyszły na tyle fajnie, że postanowiłam, że zmontuję z nich oddzielny post. A tymczasem - jak Wam się podobają moje outfity? Tym razem postawiłam na wygodę i prosty, miejski styl. Enjoy! :)



| koszule - H&M, sh | buty- zara | kapelusz - vintage | torba - diy |  






| płaszcz - stradivarius | buty - My Mum Made It | torba - diy | bluzka - h&m | spódniczka - h&m | naszyjnik - Margiela x h&m | 


| sweter - vintage | spódnica - zara | buty - zara | torba - diy | kapelusz - vintage |

ZDJĘCIA ZOSTAŁY WYKONANE SMARTFONEM SONY XPERIA Z1

1.11.2013

FASHION WEEK POLAND Z XperiaZ1

       Przez ostatni czas bardzo wiele się działo, dlatego dopiero teraz znalazłam chwilę, żeby przygotować dla Was parę słów oraz fotorelację z 9 już edycji Fashion Philosophy Fashion Week Poland. Niedawno, o czym informowałam już Was na moich platformach socialmedia, podjęłam współpracę z marką Sony - jej efekty będziecie mogli obserwować na bieżąco na moim blogu, Facebook'u oraz Instagramie. Tymczasem dzięki smartfonowi XperiaZ1 udało mi się uwiecznić chwile z 4 dni spędzonych na FWP. 
     Na temat samych pokazów i kolekcji zostało chyba powiedziane już wszystko, dlatego nie mam zamiaru powielać moich przedmówców i przedrecenzentów. Po krótce napiszę Wam jednak jakie są moje wrażenia. Ponieważ nie rozpatruję łódzkiego Fashion Week'u w kategoriach spełnienia bądź też niespełnienia moich oczekiwań (z prostej przyczyny, wynikającej z tego, że po tylu edycjach nie oczekuję diametralnych zmian czy postępu), a traktuję go jako swoisty punkt obowiązkowy w grafiku. Chyba nie ma sensu kolejny raz wspominać o tym, że jeszcze wiele brakuje nam do światowego poziomu, ponieważ każdy choć raz uczestniczący w tej imprezie sam bez trudu to zauważy, oraz próbować przyrównywać go do Tygodni Mody w innych miastach, jednak cenię sobie klimat tego wydarzenia. Za każdym razem czekam na jedynie kilka kolekcji ze wszystkich prezentowanych i  przyznaję, że po tej edycji mam mieszane uczucia. Kolejny raz zachwycił mnie pokaz Joanny Startek, która utwierdza mnie w przekonaniu, że moda męska w jej wydaniu jest w stanie podbić światowe wybiegi. Piękna, wyrafinowana, świetnej jakości kolekcja, brawo! Zakochałam się również w doskonałych, monochromatycznych kreacjach Michała Szulca. Fenomenalne formy, nowoczesne kroje (podwójnie wybijające się przy ograniczonej do minimum kolorystyce: bieli, czerni i szarości), graficznie zadrukowane, mięsiste tkaniny - to wszystko podbiło moje serce i gdybym tylko miała możliwość, to kupiłabym i pielęgnowała w szafie absoltnie każdą rzecz z kolekcji Szulca. Wielki szacunek! Natomiast kompletną klapą i nieprzyjemnym zaskoczeniem okazała się dla mnie prezentacja Nenukko - marki która w moich oczach wyrobiła sobie już określoną estetykę, nie wiedząc czemu tym razem postanowiła zupełnie ją odrzucić i wycelować w inny target. Czułam wręcz spory niesmak oglądając kreacje nadające się jedynie dla infantylnych gimnazjalistek i beliberek, które śmiało można by podłączyć pod zeszłosezonowe kolekcje w New Yorker, Sinsay czy C&A. Oglądając wtórne nadruki, żenujące hasła na t-shirtach i gumach od majtek, dwa razy upewniałam się sięgając do harmonogramu czy nie pomyliłam pokazów. Niestety nie. Zawiodła mnie również kolekcja MMC, na którą czekałam najbardziej i w której kładłam największe nadzieje, ba, wręcz byłam przekonana, że jak zawsze będzie zachwycająco. Niestety, największe wrażenie wywarła sama oprawa - mini koncert charyzmatycznego, młodego punkrockowego zespołu odbywający się na scenie zbudowanej nad wybiegiem. Cały czas wydaję mi się, że miał on odciągnąć uwagę od samych strojów. Jednak na pewno to tylko moje, mylne przemyślenie. Ponieważ nie mogę powiedzieć złego słowa o samym wykonaniu kreacji MMC, które jak zawsze było perfekcyjne. 
     Poniżej prezentuję Wam moją filmo/fotorelację Sony XperiąZ1. Dajcie znać jak Wam się podobało i mam nadzieję do zobaczenia na następnej edycji! Przy okazji dziękuję wszystkim osobom, z którymi mogłam spędzić ten czas oraz moim najbliższym towarzyszom - mojemu chłopakowi Joe Black , przyjacielowi Patsy Hilton, Łukaszowi i Krystianowi! 
     W następnym poście pokażę Wam jak byłam ubrana przez wszystkie dni FWP :)










WSZYSTKIE ZDJĘCIA (za wyjątkiem nr.1) ORAZ FILMIKI ZOSTAŁY WYKONANE SMARTFONEM XPERIA Z1

13.10.2013

NEW BEGINNING

     Chyba nieuchronnie nadszedł moment transformacji mojego postrzegania określonych zjawisk w modzie i trendów. Moment, w którym stwierdzam, że jestem kompletnie zmęczona wszechobecnym nadmiarem, "pstrokatością" i przesadnym, wręcz cyrkowym w niektórych przypadkach ekscentryzmem. Za dużo tego wszystkiego nagromadziło się ostatnio w moim otoczeniu i generalnie w "modowym światku", a oryginalność (ta poszukiwana na siłę) stała się prostym, tanim sposobem zwrócenia na siebie uwagi. A przecież nie o to powinno chodzić w wyrażaniu siebie czy szukaniu swojego własnego stylu. Sama w swojej przygodzie z blogowaniem przechodziłam wiele etapów i eksperymentowałam z modą na najróżniejsze sposoby. I być może narastająca w sferze mody i blogów tendencja do przesady powoli popchnęła mnie w tę drugą stronę. Możliwe, że jest to przejściowa reakcja obronna, a możliwe, że mój styl ewoluował, dojrzał i zmienił swoje ramy i formy. Zdaję sobie sprawę, że może wydać się to niektórym zawiłe czy bezsensowne, ale piszę Wam to, ponieważ wielu z Was towarzyszy mi bardzo bardzo długo, niemalże od samych początków i być może bylibyście zaskoczeni nie widząc na moim blogu kolejnych maksymalistycznych, multikolorowych zestawów. :) Musicie zrozumieć, że jestem po prostu zmęczona natłokiem namnażającej się w abstrakcyjnym tempie przesady, sztucznie i nachalnie buchającej oryginalności, kolejnych nieudanych kopii Anny dello Russo czy Anny Piaggi. Proszę Was o wyrozumiałość na mojej nowej ścieżce i mam szczerą, ogomną nadzieję, że nadal będziecie ze mną, tak jak dotychczas!:)


| spódniczka - Front Row Shop | buty - CzasNaButy | top - sh | torba - diy |  

3.10.2013

VERSACRIFICE

Panterka (jak i inne zwierzęce motywy) jest jednym z najbardziej ryzykownych, ale i najefektowniejszych wzorów na ubraniach. Podczas jesienno - zimowych pokazów projektanci poświęcili cętkom sporo miejsca w swoich kolekcjach ( m.in. u Jean Paula Gaultiera, Simone Rocha, Versace, Blugirl czy Johna Richmonda) i pokazali je w różnych odsłonach - od klasycznej wersji po neonowe. Bardziej doświadczone i sprawniej poruszające się w eksperymentowaniu z modą fashionistki mają  w tym sezonie spore pole do popisu! Bardzo podoba mi się zaprezentowane np. u Blugirl połączenie panterki z kratą lub innymi zwierzęcymi wzorami. I choć dość łatwo o gafę w zestawieniach tego motywu, nie oznacza to jednak, że mniej odważne dziewczyny są skazane na zrezygnowanie z kocich łatek. Na początku świetnie sprawdzają się dodatki, a stopniowo śmiało można wprowadzać całe elementy garderoby pokryte panterkowym nadrukiem (warto je wtedy połączyć z gładkimi, monochromatycznymi kolorami, np. szarością, czernią, bielą, butelkową zielenią, granatem czy bordo). Ja w dzisiejszym poście postawiłam na płaszcz o klasycznym kroju. Dodatkowo efekt podbiłam "kocią" bluzą. Jak Wam się podoba? :)


| płaszcz, buty - H&M | bluza - Sheinside | torebka - diy |